Przegląd maszyn

Prawa ręka gospodarza

Kubota, choć w przeszłości kojarzona z małymi ciągnikami, wciąż rozwija paletę swoich maszyn. Dlatego już dziś pomarańczowy ciągnik może być podstawowym narzędziem pracy dla rolnika gospodarującego na dużym areale.

Kubota M135 GX zastąpiła z powodzeniem model M128X. Nie tylko pod względem mocy, ale przede wszystkim wyposażenia. Jest to jedyny na rynku producent, któremu udało się połączyć zalety silnika 4- i 6-cylindrowego. Poza tym japońscy inżynierowie pokazali w tej maszynie swój kunszt, łącząc moc rzędu 140 KM z imponującą zwrotnością. Serce jak dzwon Ciągnik Kubota M135 GX ma pod maską 16-zaworowy, 4-cylindrowy motor tej marki o pojemności 6,1 litra.

Jego pracę wspomaga turbosprężarka, chłodnicą powietrza doładowanego oraz listwą wysokiego ciśnienia wtrysku – Common Rail. Ponadto ewenementem są dwa wałki wyrównoważające. Ich obecność sprawia, że kultura pracy silnika na całym zakresie obrotów jest niezrównana.

Dlaczego w czterech cylindrach japońscy inżynierowie zamknęli pojemność ponad 6 litrów? Odpowiedź jest prosta. Duża pojemność przekłada się na duży moment obrotowy rzędu 566 Nm dostępny już przy 1200 obr./min. Dlatego Kubota M135 GX z powodzeniem może być podstawowym ciągnikiem polowym w gospodarstwie nawet do 100 ha.

Dodatkowym atutem, którego nie widać na pierwszy rzut oka, a który ujawnia się podczas pracy, jest charakterystyka mocy dostosowana specjalnie do prac polowych, czyli do jak najlepszego uciągu. Silnik spełnia normę czystości spalin Euro IIIB dzięki zastosowaniu zewnętrznego układu recyrkulacji spalin wraz z katalizatorem oraz filtrem cząstek stałych DPF. Obsługa oczyszczania DPF ograniczy się do okresowego wypalania nagromadzonych cząstek stałych przy pracy z przynajmniej 1300 obr./min. Zadbanie o dobry stan silnika w ciągniku Kubota M135 GX jest po prostu łatwe. Stojąc na ziemi, możemy sprawdzić wszystko, co najważniejsze.

Filtr powietrza, zbiornik wyrównawczy płynu chłodzącego oraz akumulator umieszczone są przed pakietem chłodnic. Do odsunięcia drugiej chłodnicy na bok musimy poluzować nakrętki motylki. Zatem regularne wysuwanie chłodnicy będzie bezsprzecznie niekłopotliwe.

Natomiast przed pierwszą chłodnicą mamy łatwo zdejmowaną i wysuwaną na bok siatkę. Kompaktowe rozmiary najmocniejszej Kuboty sprawiają, że wlew paliwa do zbiornika przy lewym słupku kabiny jest umieszczony dość nisko i tankowanie z ziemi jest wygodne.

Do pracy w trudnych warunkach można włączyć system Work Cruise. Wspomaga on operatora w taki sposób, że za pomocą odpowiedniej regulacji dawki paliwa ciągnik utrzymuje zadane obroty nawet przy zmiennym obciążeniu.

Funkcji tej powinno się używać do prac wymagających precyzyjnego utrzymania obrotów WOM lub stałej prędkości jazdy. Dzięki systemowi Work Cruise tak naprawdę kupujemy dwa ciągniki. Po jego włączeniu ciągnik sprosta każdemu obciążeniu. Gdy system jest wyłączony, priorytetem staje się oszczędność, gdyż operator samodzielnie decyduje, jak zareagować przy wzroście obciążenia.

Silnik ciągnika Kubota M135 GX bez wspomagania Work Cruise zachowuje się podobnie jak silnik zasilany tradycyjną, mechaniczną pompą wtryskową. Obniży przy przeciążeniu obroty. Na to operator może zareagować zarówno poprzez redukcję przełożenia, jak i najzwyczajniej wciskając mocniej pedał gazu.

24 lub 32 biegi

W modelach M110GX i w największym M135 GX Kubota oferuje standardowo rewers elektrohydrauliczny. Do szybkiej zmiany kierunku jazdy, np. przy manewrowaniu, wystarczy przesunąć dźwignię.

Przekładnia Intelli-Shift oferuje aż 24 biegi do przodu i 24 do tyłu przełączane pod obciążeniem. Dla tych, którzy potrzebują specjalnie niskich prędkości, przekładnia może mieć biegi pełzające zwiększające ogólną liczbę przełożeń do 32.

Wygodna dźwignia główna daje możliwość mechanicznego wyboru trzech zakresów L, M i H. Między zakresami L i M oraz M i H mamy przejście przez luz. Dodatkowo zakresy są rozdzielone. Takie funkcjonowanie przekładni to kolejny przykład praktyczności japońskich ciągników.

W normalnej pracy na polu zwykle używamy zakresu M i L natomiast w transporcie M i H. Dlatego 16 biegów w dwóch zakresach, które możemy zmienić jednym ruchem dźwigni, wystarczy. Takie działanie ułatwia ponadto bezpieczne zatrzymywanie ciągnika. Natomiast jeśli chcemy przejść szybko na wyższy lub niższy zakres, to musimy wykonać zdecydowany ruch. Niemniej możemy to zrobić bez problemu nawet pod obciążeniem, dzięki przyciskowi elektrohydraulicznego sprzęgła. Jest on umieszczony z boku dźwigni i łatwo go wcisnąć dzięki sporemu rozmiarowi.

Do zmiany ośmiu biegów pod obciążeniem służą przyciski plus i minus na dźwigni. Ponadto na podłokietniku ten przycisk jest podwojony, aby patrząc na narzędzie – do tyłu, szybko można zmienić bieg.

Funkcja Auto pozwala na automatyczne przełączanie czterech biegów. Jej czułość można regulować za pomocą pokrętła sensivity. Możemy płynnie dopasować reakcję sprzęgieł hydraulicznych w przekładni, aby np. na uwrociu ciągnik spokojnie zmieniał biegi przy 1400 obr./min, a na szosie możemy sobie pozwolić na ich zmianę, np. przy 1900 obr./min.

W trybie Auto ciągnik będzie automatycznie zmieniał cztery biegi pod obciążeniem, w jednym zakresie. Za pomocą przycisków zmiany biegów możemy przesuwać ten zakres np. z biegów 1-4 na 3-6. W trybie polowym przekładnia reaguje na podniesienie ramion TUZ redukcją biegu ustawionego do zawracania, po opuszczeniu ramion automatycznie wróci do biegu, który wybraliśmy do pracy.

Nie rozłączać napędu

Przeniesienie napędu na przednie koła odbywa się za pomocą przekładni stożkowych zatopionych w kąpieli olejowej i zamkniętych w szczelnej obudowie.

To unikalne rozwiązanie daje ciągnikom Kubota zwrotność, do jakiej ciągniki innych marek nawet nie mogą się zbliżyć. Możliwość zawrócenia na wąskim uwrociu lub też manewrowania z ładowaczem na małej przestrzeni przypadnie do gustu każdemu, kto tylko usiądzie za kierownicą pomarańczowego ciągnika.

Zwrotność to również zasługa systemu BiSpeed. Przy skręcie o kąt przynajmniej 35° koła przednie zaczynają obracać się o 60% szybciej niż tylne. Dzięki temu przednia oś szybciej i ciaśniej pokonuje skręt. System ten możemy załączyć wraz z przednim napędem lub tylko przedni napęd. O tym w ciągniku Kubota decyduje operator. Przekładnie stożkowe w przednim moście pozwalają na pracę w polu z non stop załączonym przednim napędem.

Blokadę przedniego i tylnego mostu wyposażono w elektrohydrauliczne sterowanie. Przedni most blokujemy za pomocą przycisku na prawej konsoli.

Natomiast blokada tylnego mostu następuje za pomocą naciśnięcia piętą dźwigni przy podłodze. Ponadto opcjonalnie w modelu M135GX Kubota oferuje amortyzację przedniej osi. System ten umożliwia regulację twardości amortyzacji przodu ciągnika lub jej wyłączenie za pomocą przycisku w kabinie. Do wyboru są trzy stopnie tłumienia nierówności.

Kubota M135GX dysponuje pompami hydraulicznymi o wydatku maksymalnym prawie 140 l/min. Pozwala to podnieść ciągnikowi Kubota M135 GX nawet do 6,1 tony. Zagłębianiem i podnoszeniem narzędzia możemy sterować za pomocą przycisku na podłokietniku. Jednym ruchem ręki możemy podnieść lub opuścić narzędzie na uwrociu do żądanego położenia. Natomiast szybkością reakcji, sposobem pracy tylnego podnośnika możemy wygodnie sterować za pomocą potencjometrów umieszczonych w zasięgu ręki na prawej konsoli. Fabryczny przedni podnośnik znajduje się w wyposażeniu w opcjonalnym.

Przyciąga oko

Możliwości oraz parametry techniczne to jedno. Jednak dla użytkownika liczy się również wygląd oraz komfort w kabinie. O tym także pomyśleli konstruktorzy ciągnika Kubota M135 GX. Nowy i nowoczesny wygląd maski połączono z wygodniejszą kabiną. Wchodzimy do niej przez duże jednoczęściowe i otwierające się szeroko drzwi. Dzięki oknu dachowemu oraz dachowi niewystającemu z przodu widoczność na maksymalnie podniesione ramię ładowacza czołowego jest niczym nieograniczona. W kabinie mamy klimatyzację, odchylany na boki fotel z amortyzacją pneumatyczną oraz podłokietnik. Dzięki czterem dachowym reflektorom roboczym praca nawet w nocy nie będzie sprawiała trudności. Wyświetlacz na prawej konsoli pokazuje wszystkie potrzebne nam dane w czytelny i łatwy do obsługi sposób.

Tekst archiwalny. Pochodzi z nr 2 (2) 2014 magazynu “Made in Kubota”.